24 | 05 | 2018
05 Gru 2017 08:54 - rowerek
Porządek w warsztacie część druga

Dzień dobry.
Wprowadziliśmy do naszej oferty regały warsztatowe - metalowe z półkami o znaczącej [ ... ]

Porady dom ogródRead more...
05 Gru 2017 08:46 - rowerek

Witam
Warunki eksploatacyjne i użytkowe węży ssawno tłoczących.
Planując zakup węża do sprężonego [ ... ]

Poradnik narzędziowyRead more...
05 Gru 2017 08:33 - rowerek
Nowe narzędzia Knipex na rok 2017 cz1

Dzień dobry
Dzisiaj dwa bardzo interesujące narzędzia Knipex, szczypce Cobra i nożyce do kabli zbrojonych [ ... ]

Ręczne narzędzia Knipexa - opisy i prezentacjeRead more...
27 Wrz 2017 08:51 - rowerek
Uszczelnienia wysokotemperaturowe

Cześć
Następnym materiałem na uszczelki i uszczelnienia są produkty na bazie włókna szklanego.

Włókna [ ... ]

Jak zrobić uszczelkęRead more...

Cześć
       Każdy postępowy elektryk czy hydraulik powinien używać w swoich pracach bruzdownice. maszyny te to zmodernizowane szlifierki kątowe, wyposażone w dwie tarcze, tulejki dystansowe i system odpylający. Wycina się nimi w tynku, betonie, cegle czy kamieniu bruzdy, w których ułada się przewody elektryczne lub rury.
Dawno minęły juz czasy wycinania bruzd przecinakiem lub młotkiem pneumatycznym, jednakże jeszcze można spotkać takich majstrów. Współcześnie, żeby ukryć w ścianie przewody czy rury, nie trzeba kuć bez ładu i składu, a wystarczy użyć bruzdownicy do zrobienia rowka. Po nacięciu dwóch równoległych linii wykuwamy pozostały pomiędzy nimi fragment muru. Praca dokładna, niezbyt męcząca dla operatora maszynyhydraulika, a przy tym w miarę czysta, oczywiście jeżeli bruzdownica będzie podłączona do odkurzacza. Tak więc niekonieczną maszyną towarzyszącą każdej bruzdownicy jest dopasowany do odsysania dużej ilości pyłu mineralnego odkurzacz. O odsysaniu napiszę w oddzielnym artykule.
      Następną ważną kwestią jest bezpieczeństwo w toku pracy z bruzdownicą, chodzi mi tu przede wszystkim o odrzut, o tym również napiszę w oddzielnym tekście.
Wszystkie bruzdownice Boscha mają ciekawą budowę komponentów przysilnikowych. Myślę tutaj m.in. o stalowych płytach ślizgowych z wałkami, które ułatwiają dokładne prowadzenie maszyny wzdłuż linii cięcia. Tarcze diamentowe schowane są całkowicie w pokrywie ochronnej, a bruzdownice zaopatrzone są w regulację głębokości cięcia z podziałkami do precyzyjnego ustawiania głębokośći bruzdy. Osłony tarcz to nie tylko elementy podnoszące wygodę pracy, ale także doskonały system usuwania kurzu powstającego podczas pracy. Do wszystkich bruzdownic można podłączyć za pomocą króćca odkurzacze przemysłowe, które w dużym stopniu są wstanie odessać urobek i zapewnić czystą pracę, a i widoczność wzrasta:).
         Firma Bosch produkuje trzy takie maszyny – bruzdownica GNF 20 CA, GNF 35 CA i GNF 65 A. Różnią się one głównie mocą wbudowanych silników, średnicą obsługiwanych tarcz diamentowych, czyli najistotniejszym parametrem głębokością bruzdy i kilkoma drobnymi elementami konstrukcyjnymi. Znakomicie nadają się do układania tuneli kablowych oraz układania rur wodno-kanalizacyjnych, gazowych i centralnego ogrzewania.
Łączną cechą silników bruzdownic Bosch jest wykorzystany we wszystkich system Constant Electronic. To układ stabilizujący prędkość obrotową silnika pod zmiennym obciążeniem. Pozwala on uzyskać maksymalną efektywność bez względu na twardość ciętego podłoża. Modele GNF 35 CA i GNF 65 A posiadają układ ograniczenia prądu rozruchowego, czyli popularnie - łagodny rozruch.
Koniec części pierwszej.

Szlifierka kątowa GWS 7-125 720W Bosch


    Na pierwszy rzut oka szlifierka jak każda inna, lekka z nie za dużym silnikiem. Ale jak się weźmie w rękę tą szlifierkę to od razu wiadomo co w niej jest nietuzinkowego. Przede wszystkim jest bardzo wąska dziewczyna by powiedziała że szczupła, bajecznie leży w ręku. Silnik nie jest za duży bo 720 wat nie powala, ale dla określonych robót to będzie w sam raz. W technice odchodzi się od nadmiarów i niepotrzebnych buforów mocy, bo niewątpliwie prąd kosztuje. Jak wykonujemy bez liku drobnych robót, np. cięcie prętów gwintowanych cienką tarczą 1 mm. to po co nam mocniejsza szlifierka GWS 7-125 starczy, i tak korzystamy niewielką część mocy silnika. Do poważniejszych robót można wybrać model cięższy np. GWS 1400 i z napędem dwa razy mocniejszym.
     Abstrahując od tego, że jest zgrabna ma niesłychanie fajnie rozwiązane dojście do szczotek węglowych. Nie trzeba ściągać dolnej pokrywy, swoją drogą na zdjęciu to widać. Odkręcamy wkręt i po kłopocie.


Cześć
      Mamy aktualnie zatrzęsienie różnych nowości, nie wiem czy to związane jest z kryzysem. Bo chodzi o to, że trzeba wytwarzać cały czas coś nowego, żeby nie wypaść z obiegu. Przeważnie firmy modernizują wygląd, albo jeden czy kilka parametrów i mamy nowy super funkcjonalny produkt. To taki trend bo notoryczne zmiany to ruch w interesie i zarobek. W takim wypadku nabywca jest skazany na doświadczalny wybór i jedynie ocena nowego produktu, może nam odpowiedzieć czy mamy do czynienia z nowinką techniczną czy tylko z modyfikacją nazwy i wyglądu.
     Ale powracam do tematu, Bosch wypuścił nowy wyrób młot udarowoobrotowy GBH 2-28 DFV. Niezależnie od zmiany nazwy i wyglądu, dostajemy nowe parametry, czyli: 850W co przekłada się na zwiększenie energii pojedynczego udaru. Czyli z 2,8J na 3,2J, czy to mało czy dużo zależy, do czego będziemy stosować, jeśli do wiercenia pod ocieplenie wiertłami sds plus o średnicy 10mm to nie ma to większego znaczenia. Może poza tym, że narzędzie będzie mniej obciążone. Natomiast jak w ręce złapie taką młotowiertarkę instalator i wsadzi wiertło sds plus dajmy na to 20 mm i długie na 500mm to dowie się, za co zapłacił. W takim przypadku taka moc i energia udaru są niezwykle przydatne.
     Oprócz tego młot GBH 2-28 DFV został zaopatrzony w sprzęgło przeciążeniowe, szczotkotrzymacz zmieniający obroty przy zachowaniu 100% mocy na lewych obrotach. I jeszcze uchwyt z redukcją wibracji. Czy to jest istotne może stwierdzić pracownik, który wierci bez ustanku caluśki dzionek a później nie może utrzymać kubka z soczkiem, bo mu sie tak ręka trzęsie.
Cena jak można sie domyślać wyższa od modelu poprzedniego, ale tak to jest.


Cześć
Trochę nowości z elektronarzędzi Bosch.
Pierwsza to kolejna frezarka, która zastąpi dwa wycofane wyroby a mianowicie frezarkę górnowrzecionową GOF 1300 CE i frezarkę uniwersalną GMF 1400 CE.
     Nowiutka frezarka oprócz designu ma kilka patentów. Ergonomiczny wyłącznik w uchwycie, czułą regulację głębokości frezowania w skokach, co 1/10 mm. Regulacja działa dodatkowo po zablokowaniu głębokości frezowania na szynach. Waży 12 kg, innymi słowy sporo, ale biorąc pod uwagę solidny i masywny korpus oraz wydajny silnik 1600W z CE to nie powinno być problemu z obsługą. I jeszcze Bosch tak zaprojektował górną pokrywę, że można bez kłopotu położyć ją do góry nogami i wymienić frez. Górna powierzchnia jest po prostu plaska i nie przeszkadza kabel. Frezarka ma również przeźroczystą płytę ślizgową a nad frezem są lampki led, z praktyki wiem, że tego rodzaju banał czasem pomaga w robocie.
     Druga maszyna to GMF 1600 CE, frezarka górnowrzecionowa z przystawką kopiującą. Kadłub silnika i parametry ma takie same jak ta, co ją zaprezentowałem wyżej, dodatkowo posiada przystawkę do kopiowania, sybkowymienną SDS. A blok frezarki da się bez problemu przekładać. Obie są pakowane w systenery L-BOXX i mają tuleje, tak że można swobodnie stosować frezy do drewna 8 mm i 12 mm.

Takie jak opisałem - http://domtechnika24.pl/index.php/poradnik-techniczny/136-frezowanie-drewna-frezarkami-gornowrzecionowymi