12 | 07 | 2020
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 


Witam
       Rzeczowa firma z Polski. Maszyny do cięcia płytek to baza dla glazurnika, przede wszystkim dziś, polscy klienci są niezwykle wymagający, czasem do przesady. A być może powinienem nabazgrać w znaczącej ilości do przesady, patrzą na płytki pod kątem grafiki komputerowej. Kiedy coś nie gra o milimetr to od razu wielkie halo i nie chcą wynagradzać, tak jakby zależało od tego ich byt i zdrowie. To nienormalne, ale cóż z klientami się nie debatuje, bo delikwent nasz pan. Kiedy glazurnik ma do położenia trochę wartościowej terakoty, to znacząca sprawa, aby było wszystko prosto pocięte. Kitajskie tanie maszynki do płytek  w większości tną po łuku, i jest jeszcze kłopot z odległością kółka przy cięciu od płytki.

      Wiadomo jak się rurki ugną to energia docisku jest mniejsza i nóż się ślizga i nie tnie. Pomino tego, ponowna sprawa to Chinole jak opychają  kółko o rozmiarze 16 mm to takie kółko nigdy nie ma pełnego rozmiaru. Może mieć 15mm z hakiem, i już brakuje 1 mm. Walmer sprzedaje kółka 16mm i one mają 16 mm pasują do maszynek MGŁ, MGŁN i MG. Poza tym w maszynkach MGŁR gdzie można zakładać  noże 8 mm, 10mm i 12mm, mamy możliwość ustawienia wysokości noża, tak jak przystało na rasowe maszynki do płytek. Tu nie odstają od takich marek jak Rubi czy Kaufmann Topline ( topline 630, topline 720, topline 920, topline 1250)


      Następna sprawa to prowadnice i uchylne gumowane podstawy, całość jak przystoi, a i jeszcze te wzmocnienia pod linią przecinania, tak jak w profesjonalnych to sztywny kształtownik, a nie dziadostwo wytłoczenie z blachy.


     Prowadnice w droższych modelach, (ale nie drogich) są na łożyskach, podstawy z grubej blachy stalowej, skądinąd czuć to przy ciężkości maszynek, są ciężkie jak cholera. Takie krajowe gniotsa nie łamiotsa.
Większa część rodaków labidzi na recesję, ale jak ten recesję ( fałszywy, ale to kwestia na wiele godzin ) pokonać w kraju jak nie wspomagamy swojskich firm? Nieco patryjotyzmu rodacy. Powiedzenie dobre bo z ukochanej polski działa jak coś jest rzeczywiście dobre, a maszynki do płytek Walmer są takie.