17 | 12 | 2017
05 Gru 2017 08:54 - rowerek
Porządek w warsztacie część druga

Dzień dobry.
Wprowadziliśmy do naszej oferty regały warsztatowe - metalowe z półkami o znaczącej [ ... ]

Porady dom ogródRead more...
05 Gru 2017 08:46 - rowerek

Witam
Warunki eksploatacyjne i użytkowe węży ssawno tłoczących.
Planując zakup węża do sprężonego [ ... ]

Poradnik narzędziowyRead more...
05 Gru 2017 08:33 - rowerek
Nowe narzędzia Knipex na rok 2017 cz1

Dzień dobry
Dzisiaj dwa bardzo interesujące narzędzia Knipex, szczypce Cobra i nożyce do kabli zbrojonych [ ... ]

Ręczne narzędzia Knipexa - opisy i prezentacjeRead more...
27 Wrz 2017 08:51 - rowerek
Uszczelnienia wysokotemperaturowe

Cześć
Następnym materiałem na uszczelki i uszczelnienia są produkty na bazie włókna szklanego.

Włókna [ ... ]

Jak zrobić uszczelkęRead more...

Halo ponownie
      Po poprzednim rachunku za wodę stwierdziłem dosyć. Żeby Polak musiał płacić tak ogromne sumy za wodę, która jest polską, własnością. Mam na myśli nas Lachów. I co da się zrobić?  Ano samemu zdobyć każdymi możliwymi sposobami wodę. Po pierwsze woda spada za friko z chmur, wiem taki banał, ale w obecnych czasach niekiedy wypada się cofnąć w myśleniu do dawnych wieków. Wówczas jadło nie kupowało się w sklepach tylko samemu załatwiało. Jednakowo wodę.


     Ale do rzeczy, z nieba leje darmowa woda, wystarczy ją zgromadzić do zasobnika a dalej pompa do wody, wąż i gotowe. Można podlewać ogródek, krzaczki, kwiatki i co popadnie tam, kto ma. Zbierając wodę da się skorzystać, rynny, z których obficie sika się woda.
Dalszy sposób to studnie, i tu są dwa, no trzy typy. Jedna typowa, należy wykopać na taką głębokość, by woda gruntowa zdołała nalecieć, i wtenczas można wsadzić pompę głębinową. Taka pompa wytwarza ciśnienie, jest to pompa zanurzeniowa. Drugie wyjście to hydrofor. Inaczej pompa zewnętrzna, która zasysa wodę z studni i tłoczy ją pod ciśnieniem na spore odległości. Są takie pompy hydroforowe, które zdołają pchać, tłoczyć wodę na 100 metrów w górę ( hydrofor mh inox 2500).


      Inne studnie to studnie chłonne, czyli takie, które zbierają wodę z systemu odwodnienia, drenażowego wokół domu lub z gruntów. Te studnie mają tą wadę, że w czasie suszy są zazwyczaj puste. Odrębny rodzaj studni to kolektorowe, jakkolwiek inaczej powinno się na nie mówić zbiorniki kolektorowe. Do takich zbiorników odprowadza się wodę z rynien, naturalnych ścieżek opadowych. Studnie takie zbierają wodę płynącą po powierzchni. Są w większości wypadków uszczelniane od wewnątrz żeby nagromadzona woda nie wyciekała na zewnątrz do gruntu. Z wszystkich tych studni wolno przelewać wodę zwykłymi pompami zanurzeniowymi, wirnikowymi, które nie dają ciśnienia, ale mają nielichą wydajność. Pompy zanurzeniowe mają różne zdolności pompowania wody na różne wysokości. Z reguły jest to wysokość 6 metrów, przy takich najtańszych (wq 180f, wq 450 f).

      Inne pompy zdołają pompować wodę nawet na wysokość 27 metrów np.: WQ 3-24-0,75.
Takie podejście do akumulowania wody jest jak najbardziej rozsądne, uniezależnia nas od systemów wodociągów, które mogą za sprawą lokalnych sprytnych polityków wpaść w całkowicie prywatne ręce a w takim przypadku może być ciekawie. Tak czy inaczej poczynam zbierać wodę, pompować, podlewać i tyle. A jak by, co to pompowanie wody pompami elektrycznymi można zastąpić pompowaniem pompami ręcznymi. Trzeba się, co prawda namachać, ale przecież ruch to zdrowie, takie pompy ręczne do wody zwane skrzydełkowymi są robione w kilku wersjach, zależnie od wydajności np. KN-1 ma wydajność 17l na minutę, a najogromniejsza KN-5 53/ litry na minutę. Niewątpliwie wydajność zależy od własnej tężyzny.